W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele instytucji europejskich, samorządów, środowisk eksperckich oraz liderzy regionów wschodniej flanki UE.
Celem spotkania było zwrócenie uwagi na wyzwania, z jakimi mierzą się regiony graniczne, oraz wypracowanie wspólnych postulatów dotyczących ich dalszego rozwoju. Otwierając konferencję, marszałek zaznaczył, że wschodnia granica Unii Europejskiej od kilku lat pełni szczególną rolę – nie tylko w wymiarze geograficznym, ale przede wszystkim strategicznym.
– Dla mieszkańców Podlasia, Warmii i Mazur, Lubelszczyzny czy Podkarpacia nie jest to abstrakcyjna debata geopolityczna. To codzienność, rzeczywistość przedsiębiorców, samorządów, rodzin i młodych ludzi podejmujących decyzje o swojej przyszłości – mówił.
Marszałek podziękował Komisji Europejskiej za rosnące zainteresowanie sytuacją regionów graniczących z Rosją, Białorusią i Ukrainą. Szczególne znaczenie przypisał komunikatowi Komisji Europejskiej z 18 lutego, który wskazuje na potrzebę większego wsparcia dla tych obszarów.
– Traktujemy go jako ważny sygnał zrozumienia naszej sytuacji oraz początek nowego europejskiego podejścia do rozwoju obszarów przygranicznych – zaznaczył.
Łukasz Prokorym zwrócił uwagę na potrzebę stworzenia spójnej polityki wobec regionów przygranicznych. Podkreślił, że obszary położone na wschodniej granicy UE ponoszą szczególną odpowiedzialność za bezpieczeństwo całej Wspólnoty, dlatego powinny zostać objęte specjalnymi rozwiązaniami rozwojowymi i finansowymi. Wśród najważniejszych postulatów wymienił stworzenie jednolitej europejskiej definicji regionów wschodniej granicy, zwiększenie intensywności pomocy publicznej, większą elastyczność instrumentów wsparcia oraz silniejsze zachęty do inwestowania w infrastrukturę, energetykę, logistykę i nowoczesny transport.
– Potrzebujemy dedykowanego funduszu dla regionów przygranicznych – podkreślił.
Jak zaznaczył marszałek, inwestycje wzmacniające odporność tych obszarów należy traktować nie jako koszt, lecz jako inwestycję w bezpieczeństwo całej Europy.
– Bezpieczeństwo zaczyna się od silnych społeczności lokalnych, sprawnie działających szpitali, nowoczesnej infrastruktury transportowej, cyberbezpieczeństwa i stabilnych miejsc pracy. To właśnie takie działania budują odporność regionów granicznych i całej Unii Europejskiej – mówił.
W swoim wystąpieniu zwrócił również uwagę na szczególną rolę województwa podlaskiego, które ze względu na położenie przy zewnętrznej granicy UE znajduje się w centrum procesów związanych zarówno z bezpieczeństwem, jak i rozwojem gospodarczym. Zadeklarował także gotowość do współpracy z instytucjami unijnymi, państwami członkowskimi oraz regionami wschodniej flanki na rzecz skuteczniejszego wsparcia obszarów przygranicznych.
Po otwarciu konferencji Łukasz Prokorym uczestniczył w panelu eksperckim poświęconym bezpieczeństwu oraz wyzwaniom gospodarczym regionów przygranicznych. Wskazywał, że położenie Podlaskiego przy granicy z Białorusią, które przez lata było jego atutem, dziś stało się wyzwaniem gospodarczym. Zerwane łańcuchy współpracy i zamknięcie przejść granicznych negatywnie wpłynęły na działalność lokalnych przedsiębiorstw.
Aby wesprzeć regionalny biznes, marszałek zaproponował uelastycznienie unijnych przepisów dotyczących pomocy publicznej oraz wprowadzenie tzw. „premii za odporność” w postaci zwiększonych dotacji rekompensujących wyższe koszty prowadzenia działalności i dodatkowe ryzyko związane z funkcjonowaniem przy zewnętrznej granicy Unii Europejskiej.
Jednym z kluczowych tematów debaty była również walka z depopulacją, m.in. poprzez realizację unijnej inicjatywy „Strategia dotycząca prawa do pozostania: twój region, twoja przyszłość”, której celem jest tworzenie warunków umożliwiających mieszkańcom rozwój zawodowy i społeczny w miejscu zamieszkania.
Podczas drugiego panelu eksperci dyskutowali o przyszłości wschodnich regionów UE, analizując wyzwania związane z bezpieczeństwem, polityką spójności i odpornością gospodarczą. Uczestnicy zgodzili się, że skuteczne wsparcie regionów przygranicznych będzie miało kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa i konkurencyjności całej Unii Europejskiej.